Dlaczego nie można inaczej 
Patrzeć gdzieś w dal i dorosnąć
Jak zwierze w szumiącym lesie
Nie było chyba takich potrzeb, przedtem
Odchodzę w czapce niewidce
Na skraj polany,
By dotrzeć na księzyc

Aa, aa widzę, ja widzę
Jak uśmiech zamieniony w słońce
Wysusza promieniem twe łzy

Tak byłem podekscytowany
Niewyobrażalna próba tworzenia mgły

Aa, aa widzę, ja widzę
Jak uśmiech zamieniony w słońce
Wysusza promieniem twe łzy
Aa, aa widzę, ja widzę
Jak uśmiech zamieniony w słońce
Zatyka nosy w dwusetce








Nie wierz nigdy, kiedy mówię, że nie chcę 

Nie wierz nigdy do końca i nie patrz mi na ręce
Między nami zawsze będzie trochę kłamstwa i prawdy
Ty i tak będziesz o tym wiedzieć

Kochaj mnie, to takie łatwe
Wystarczy tylko za siebie nie patrzeć

Zobacz tam kolejny dzień
Wszedł przez deszczowe drzwi
Jakby wcale nie chciał przyjść

Jesienną znów zakładam twarz
Nie dając nikomu szans
To jedyny sposób jaki znam

Kochaj mnie, to takie łatwe
Wystarczy tylko za siebie nie patrzeć